Nagłówek - jeśli go nie widać, skorzystaj proszę z odnośników na dole strony
Stryjenka Ludwika zaprasza do wpisania się do Księgi Gości witryny - zostaw ślad po swojej wizycie
Genealogia od strony teoretycznej i praktycznej

Copyright © 1999-2010 Jacek Kubis

Nawigator: Strona główna > Wieści

Wieści z lat

2004-2005

2006

28 kwietnia 2006
Na forach znienacka pojawiły się aż dwie propozycje Ogólnopolskiego Spływu Genealogów, można się pogubić w tej obfitości, szczególnie, że organizatorzy z tego samego regionu i nazwy rzek podobne. Poznajmy obie możliwości:

Nazwa
Ogólnopolski Spływ Genealogów
BRDA 2006
Ogólnopolski Spływ Genealogów
WDA 2006
Organizatorzy Krzysztof Borowski (PTG), Joanna Jendrzejewska (PTG) Stanisław Pieniążek (PTG)
Termin 5-9 lipca 2006, 4 dni, zbiórka 5 lipca wieczorem 15-18 czerwca 2006, 4 dni, zbiórka 14 czerwca wieczorem
Trasa BRDA, Mylof -> Piła Młyn, 56 km, szczegółowe informacje, dokładny plan spływu, zdjęcia z objazdu trasy oraz mapka na witrynie PTG oraz na Genpolu WDA, Czarna Woda -> Błędno, ???km
Cena Spływ - 250zł (z własnym namiotem minus 50zł od pary, czyli 225zł), rajd rowerowy (własny rower) - 160zł (z własnym namiotem minus 50zł od pary, czyli 135zł); cena dla dzieci będzie podana niebawem Spływ - 160zł (wyłącznie z własnym namiotem), rajd rowerowy (własny rower) - ???zł
W cenie
  • kajaki gwarantuje firma KAJAKI.PL
  • namioty (natomiast karimaty i śpiwory własne)
  • kapoki dla dorosłych i dzieci (trzeba podać wiek dziecka)
  • opłaty biwakowe i parkingowe opłacone przez organizatorów
  • przewóz bagaży między etapami i dowóz kierowców do miejsca parkingowego w ostatni dzień spływu
  • opis trasy wraz z mapką
  • specjalna kolacja pierwszego dnia spływu
  • pamiątkowa koszulka
  • kajaki gwarantuje ????
  • namiot wyłącznie własny
Termin zgłoszeń wpłaty zaliczek do 31 maja 2006 - deklaracje jak najszybciej upływa 10 maja 2006
Zaliczka 50zł, na konto
KAJAKI.PL
ul.Parkowa 64/3 81-770 Sopot
Nordea Bank Polska
71 1440 1084 0000 0000 0298 5659
60zł, na konto
pod adresem ptg@gdynia.org
Kontakt Joanna Jendrzejewska aisa@ptg.gda.pl
Krzysztof Borowski tel.: 0604971980
Stanisław Pieniążek ptg@gdynia.org
Źródło materiały nadesłane przez organizatorów post na pl.soc.genealogia

29 marca 2006
Wczoraj, we wtorek 28 marca 2006 r. w godzinach 18-20 w restauracji Kresowa w Łodzi odbyło się spotkanie założycielskie pasjonatów poszukiwań genealogicznych z obszaru środkowej Polski. Rozważono możliwe formy zrzeszenia się, opcje budowania stowarzyszenia regionalnego, bądź ponadregionalnego. Zebrani jednomyślnie wybrali stowarzyszenie regionalne i po wyborze nazwy towarzystwa podpisali protokół przyjmujący regulamin. Powołano TOWARZYSTWO GENEALOGICZNE CENTRALNEJ POLSKI.
Lada dzień wybrany przez zebranych pełnomocnik złoży zawiadomienie, regulamin i protokół ze spotkania u Prezydenta Miasta Łodzi. Już teraz członkowie nowopowstałego stowarzyszenia zapraszają wszystkich chętnych z naszego terenu działania na spotkanie jakie odbędzie się we wtorek 25 kwietnia br. w Łodzi (czas i miejsce spotkania zostaną podane niebawem). Wstępny plan tego spotkania zakłada przyjęcie nowych członków, powołanie władz towarzystwa (prezes, sekretarz, skarbnik), ustalenie planu działania na najbliższe miesiące, powołanie sekcji tematycznych i inne.
A ja miałem szczęście tam być.
Przy okazji chciałbym ze swojej strony podziękować za okazaną pomoc w organizacji stowarzyszenia jakiej udzielili członkowie już istniejących towarzystw regionalnych małopolskiego, śląskiego, lubuskiego i pomorskiego. Wasze wsparcie świadczy o sile i jedności polskich genealogów, daje gwarancje dalszej pomyślnej współpracy w przyszłości, teraz także z udziałem TGCP.
Nie obyło się bez niespodzianek. Drukarka Piotra Młynarczyka nie chciała współpracować, właściciel lokalu nie uprzedził, że o 20 rozpocznie się głośny konkurs karaoke, jeden z pewniaków spotkania nie stawił się z powodu choroby dziecka (mam nadzieję, że dzieciak ma się już lepiej) - gdyby dotarł byłoby nas 13 założycieli i chyba trzeba by było zaprosić barmana, żeby zmienić tę feralną liczbę. A jednak powiodło się. [własne]

Międzynarodowe kontakty genealogów w esperanto?
W bieżącym półroczu Unii Europejskiej przewodniczy Austria. Wychodząca w Austrii gazeta "der Standard" zadała swym czytelnikom pytanie, czy językiem urzędowym Unii Europejskiej winien być jeden z głównych języków europejskich: angielski, niemiecki lub francuski. Oto wynik głosowania (wtorek, 28 marca 2006, północ):
52.3 % esperanto
17.8 % niemiecki
15.8% angielski
6,8% francuski
1,3% hiszpański
1.5% inne języki
4.6 % osób uważa, że wspólny język dla Europy nie jest potrzebny
Aktualny wynik można obejrzeć na stronie derStandard.at. Trzeba zanaczyc swój wybór i kliknąć "Abstimmen", co oznacza "głosować". Każdy może zagłosować tylko raz. Kto zna niemiecki może uczestniczyć w dyskusji na forum, które znajduje się na tej samej stronie.
Artykuł: Esperanto językiem kontaktowym dla dalekich kuzynów. [Edward Wojtakowski]

24 marca 2006
Czas płynie wartko. 24 lutego 2006 lista dyskusyjna Polgen obchodziła czterolecie swojego istnienia. Mimo, że jest obsługiwana całkowicie w języku angielskim, choć działąją na niej głównie Polacy, to przetrwała i ma się dobrze. Z kolei 6 marca 2006 minęło 5 lat działania "Strony Yaki'ego" na Onecie. Wcześniej strona istniała na serwerze Yahoo. Moja witryna graficznie i nawigacyjnie daleka jest od ideału, ale jak donoszą mi szanowni Czytelnicy, była to dla nich jedna z pierwszych witryn genealogicznych z jakimi się zetknęli i gdzie poznali tajniki genealogii. 7 rocznica mojej aktywności internetowej przypada 27 maja 2006. Tego dnia przed siedmiu laty wgrałem na konto Geocities moje pierwsze wypociny w HTML. [własne]

22 marca 2006
W dzisiejszej Gazecie Wyborczej znaleźć można wywiad z Posłem PiS i szefem tej partii na Mazowszu Panem Markiem Suskim. Przedstawił on kryteria naboru jakie PiS będzie stosować wobec kandydatów na radnych w wyborach samorządowych. "Zapraszamy na listy osoby wywodzące się ze środowisk inteligencji historycznej" - powiedział Marek Suski. Ponieważ termin "inteligencja historyczna" może być mylący Pan Poseł precyzuje: "Jeśli twój dziadek miał dyplom, ojciec miał dyplom, to ty już dyplomu pokazywać nie musisz. Wychowywanie w porządnej rodzinie, gdzie dbano o wartości, gwarantuje przyzwoitość". To prosta i znamionująca niebanalną inteligencję logika. Zastanawiam się, czy działa to również à rebours. Sformułowanie "Jeśli rodzina kandydata walczyła o Polskę, o niepodległość, dziadek był w AK, a pradziad uczestniczył w powstaniu styczniowym, to taki ktoś daje nam gwarancję genetycznego patriotyzmu" jest szczególnie odkrywcze. Okazuje się, że patriotyzm można przenosić, zdaniem Pana Posła, w genach. Mam jednak poważne wątpliwości, czy Pan Poseł Suski dostanie Nobla za swoje wydumania.
Wiem, że są genealodzy, którzy zajmują się genealogią, aby udokumentować i obnosić się ze swoim szlacheckim pochodzeniem, bądź starają się odkryć jakiegokolwiek przodka z jakimkolwiek herbem, byle się dowartościować w oczach własnych i cudzych. PiS i Pan Suski wyznaczają nowy trend w poszukiwaniach genealogicznych - teraz będzie się szukać dyplomów. Trzeba przyznać, że PiS jest bardzo aktywny na polu genealogicznym, jeszcze niedawno śledził przecież przodków Donalda Tuska. Mam nadzieję, że ostatecznym celem nie jest wykrywanie i usuwanie osób o "niewłaściwym" pochodzeniu - świat już przeszedł to doświadczenie. [własne]

4 marca 2006
Z dniem 1 marca obowiązki dyrektora Archiwum Państwowego w Łodzi objął mgr Piotr Zawilski - dotychczasowy dyrektor Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim. [własne]

3 marca 2006
Za Onet.pl "New York Times" podał że w 1999 roku rozpoczął się tajny program niszczenia dokumentów z archiwów i od tego czasu znikło 55 tys. wcześniej jawnych stron. W procederze tym, który nabrał tempa po zamachach z 11 września, miała uczestniczyć CIA i pięć innych agencji. Kierownictwo Archiwów Narodowych USA nakazało w czwartek wstrzymanie usuwania przez amerykańskie agencje wywiadu z jawnych materiałów instytucji odtajnionych wcześniej dokumentów - informuje "New York Times". Archiwiści - pisze dziennik - mieli także zażądać przywrócenia przez wywiad do wglądu opinii publicznej tysięcy odtajnionych wcześniej materiałów, usuniętych następnie z otwartych archiwów. Według obowiązujących w USA przepisów, wszystkie dokumenty rządowe powinny zostać ujawnione po 25 latach od ich powstania, chyba że istnieją jakieś szczególne przeciwwskazania.
Obawiam się, że my w Polsce żyjemy w błogiej nieświadomości zniszczeń w dokumentach jakie odbywają się codziennie. [własne]

10 lutego 2006
W środę 15 lutego 2006r. o godzinie 17:00 w Tawernie Mestwin przy ul. Straganiarskiej 20/23 w Gdańsku odbędzie się promocja pierwszego tomu "HERBARZA SZLACHTY KASZUBSKIEJ" Przemysława Pragerta, na które zapraszają Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie oraz Wydawnictwo BiT. Słowo wstępne wygłosi Tomasz Zuroch-Piechowski. Podczas promocji będzie można nabyć książkę w promocyjnej cenie i uzyskać dedykację od Autora.
"Herbarz szlachty kaszubskiej" jest dziełem pionierskim. Przemysław Pragert wykonał ogromną pracę polegającą na zebraniu i krytycznym opracowaniu informacji o herbach szlachty kaszubskiej rozsianych po licznych opracowaniach polsko- i niemieckojęzycznych oraz źródłach drukowanych. Imponuje obszerna bibliografia przedmiotu, która będzie cenną pomocą dla wielu genealogów. [inf. POLGEN Tomasz Zuroch-Piechowski]

9 lutego 2006
Zaktualizowałem poradnik genealogiczny. Impulsem była dla mnie wizyta na spotkaniu Fundacji Laudera, które miało być poświęcone tematowi "Poszukiwanie przodków. Pomoc Fundacji Laudera w badaniach genealogicznych." Prelegentka niestety zachorowała i spotkanie potoczyło się innym torem. Ale po spotkaniu okazało się, że na sali jest kilka osób, które już prowadzą badania genealogiczne i osób które przyszły, by się dowiedzieć, jak te badania prowadzić. Padło kilka pytań w rodzaju "Jak sprawdzić, czy jestem czy jestem spokrewniona z X?" i "Jak udowodnić, że moim przodkiem był Y?". Niestety, to nie tak. Genealogia nie jest po to, by coś sprawdzić, czy udowodnić. Celem jest raczej chęć poznania swoich przodków niezależnie od tego kim byli, danie odpowiedzi na pytanie skąd jestem, odszukania ludzi z którymi łączą nas więzy krwi. Poradnik trochę zmieniłem i będę dalej zmieniał, bo wiedza ludzi, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z genealogią, jest o tejże bardzo skromna, żeby nie powiedzieć znikoma. [własne]

11 stycznia 2006
Pod wpływem ostatnich rodzinnych wydarzeń (dwa pogrzeby, jeden ślub wśród Owczarków) postanowiłem stworzyć coś w rodzaju rodzinnego kalendarium, choć nazwałem go biuletynem rodziny Owczarek oraz biuletynem rodziny Kubis. Mam nadzieję podawać tam rodzinne wieści, które udało mi się zdobyć. Liczę na aktywizację rodziny po mieczu i po kądzieli, szczególnie jej młodszych członków oraz że będzie to dobry pomysł na podtrzymanie rodzinnych więzi. Co o tym sądzicie? Czy znacie może strony z podobnym kalendarium? [własne]

"Potrzeba matką wynalazku" jak mówi przysłowie. Trafiają do mnie różne informacje i z niektórymi z nich nie wiedziałem co robić, bo były za krótkie, żeby tworzyć pod nie aż całą stronę - stąd pomysł na stronę pt. "Wieści genealogiczne", gdzie będę umieszczał różne krótkie informacje (zapraszam do podsyłania - kontakt). Strona powstała 6 marca 2004 i zaczynamy ...

Pomocnik
Warto wiedzieć
Imię i Nazwisko
Krewni
Badania Własne
Księga Gości
Gen-Wieści
Kontakt