Yaki - logo
Rocznik 1967 SP 72 w Łodzi klasa A

Nawigator: Strona główna > Klasa

Zaproszenie
Centrum konferencyjne
Lista
Zdjęcia 1-3
Zdjęcia 5-8+
Zdjęcia ciała
Eks-Buda
Forum
Kontakt
Po spotkaniu
Odnalezieni

11 maja 2006
Po spotkaniu z Andrzejem Walczakiem skontaktował się dziś ze mną Mariusz Abratkiewicz - ukrywał się przed wszystkimi skutecznie, ale już jest.

30 września 2005
Wrzuciłem kolejną porcję zdjęć - tym razem są to zdjęcia grupowe - dwie, trzy osoby razem.

29 września 2005
Już kilka dni po spotkaniu, które chyba było udane sądząc po uśmiechniętych twarzach uczestników na zdjęciach. Teraz mam robotę z opracowywaniem zdjęć. Na moim aparacie było ich 210, po wyrzuceniu bardzo złych zostało 180 - część z nich jest nieostra, ale aż szkoda mi je wyrzucać. Do tego dojdą jeszcze zdjęcia zrobione przez Renatę Borzęcką - nie wiem ile ich było.
Na razie dostępne jest zdjęcie grupowe i portretowe zdjęcia uczestników w większości wykonane przez Monikę Szymczak. Kolejne odsłony nastąpią. Uwaga: zdjęcia zamieszczone na stronie są znacznie pogorszonej jakości, oryginały są znacznie lepsze, ale dużo więcej "ważą" i nie nadają się do prezentowania w Internecie.

14 września 2005
Ula Chachuła dołaczyła do listy obecnych na spotkaniu - robi nas się coraz więcej! ;-) Miałem wenę twórczą i zrobiłem zaproszenie na spotkanie - koleżanka Szejka oczywiście skrytykowała moje "talenty". Jak Wam się podoba hasło "Twoje przybycie JEST OCZEKIWANE!!!"?

13 września 2005
Beata obdzwoniła wszystkich, szczęśliwie nikt nie odwołał obecności, więc aktualizuję listę.

11 września 2005
Wczoraj wraz z kolegą Krzysztofem Goszczyńskim, ale bez koleżanki Beaty Szejki (pękła jej rura kanalizacyjna) udaliśmy się do centrum aglomeracji zwanej Łodzią. Odwiedziliśmy parę lokali, w każdym rozmawialiśmy z właścicielami. Szukaliśmy lokalu, który zmieści blisko 20 osób, będzie miał trochę chociaż wyizolowaną, kameralną salę, a ceny nie będą uciążliwe. Beata polecała pub Quo Vadis, ale oczekiwali tam zobowiązania, co do wartości rachunku. Podobnie zresztą było w paru innych lokalach (np. Dwie Dłonie). Termin okazał się zresztą oblegany. Krzysztof zaprowadził mnie do paru pubów do których nigdy nie zaglądałem i jeden z nich po prostu wydaje się być idealny. Jest to pub/restauracja Kresowa na Narutowicza 4, tuż przy Piotrkowskiej. Salka jest dosyć mała, kameralna, z wyglądu prawie domowa (jeśli ktoś lubi mieszkania obwieszone tuzinami portretów Piłsudskiego ;-), a do tego ceny są niskie jak na bliskość Piotrkowskiej (piwo 4.50). Poza napitkami w razie czego można zamówić coś z kuchni, również za niewielkie pieniądze. Kawa, herbata, napoje też są. Uznaliśmy z Krzychem tę lokalizację za idealną. Jutro dzwonię tam i robię rezerwację. Jeśli ktoś chce protestować niech się śpieszy.
Wielce utrudzeni poszukiwaniami dotarliśmy na ulicę Wólczańską, na której dominują kluby muzyczne, o czym nie wiedziałem. Z Krzychem spędziliśmy fantastyczny czas przy dźwiękach muzyki celtyckiej granej na żywo, nie pamiętam ile piw wypiliśmy. Beata żałuj, nic nie poradzę, sam się nie spodziewałem, że ten wieczór będzie taki fajny. Byliśmy w tak twórczym nastroju, że ustaliliśmy, że kolejne spotkanie klasowe będzie miało formę spływu kajakowego, a co! ;-)

Zgodnie z instrukcjami jakie otrzymałem od Beaty, mamy teraz przystąpić do etapu potwierdzania obecności na spotkaniu. Beata obdzwoni wszystkich prosząc o deklarację co do obecności, termin jest już znany od dawna, więc wszyscy na pewno zarezerwowali sobie ten dzień.

9 września 2005
Krzysiek Goszczyński podesłał mi skany zdjęć jakie u niego się zachowały - trochę tego jest. Nie tylko odnalazł to zdjęcie z III klasy, ale znalazł też zdjęcia grona pedagogicznego z 1977 roku i z jakiegoś późniejszego okresu. Ponadto ma 2 zdjęcia wykonane przez rodziców Beaty Szejki - Beata, a może jest ich u Ciebie więcej? Jedno ze zdjęć zawiera podpisy wszystkich uczniów - Andrzej Walczak sugerował mi, że Karol Banasiak nazywał się Banaś i rzeczywiście, te podpisy to potwierdzają - poprawiam na liście klasowej. Są na tej liście ludzie których w ogóle nie kojarzę, np. K. Sławek, M. Nowicka, N. Pawlak, B. Sławuś, P. Obiedziński, M. Pawlak, I. Pietrzyk.
Forum przeżywa trudności techniczne i najzwyczajniej w świecie przestało działać - właśnie sprawdziłem [godz. 10:20], że forum znowu działa i udało mi się wpisać.

7 września 2005
Sławka Szczepaniaka niestety na spotkaniu nie będzie. Dopisuję go do nieobecnych usprawiedliwionych.

6 września 2005
Właśnie rozmawiałem z Kasią Sroczyńską - poznałem ją po głosie ;-) Trochę sobie pogadaliśmy, niestety Kaśka nie da rady dotrzeć na spotkanie, nie w tym roku, ale mam nadzieję, że uda się np. za rok. Kasi daję nieobecność usprawiedliwioną. Przy okazji korekta, Kaśka pamiętała, że Ewa Danielewska, tak naprawdę miała na imię Marysia.
Dziś idę się spotkać z Ewą Piątkowską. To już chyba ostatnia osoba, do jakiej uda się dotrzeć.
Z Ewą nie spotkałem się, bo już nie pracuje tam, gdzie miałem nadzieję ją zastać. Ale podano mi nowy numer ... i zadzwoniłem. Ewa trochę sią wahała, ale w końcu mnie poznała. Teraz niecierpliwie czekam na wiadomość, czy dołączy do nas na spotkaniu.
Ponieważ znalazłem się niedaleko bloku Andrzeja Walczaka, więc postanowiłem spróbować złapać do niego kontakt. Zadzwoniłem do drzwi, otworzył mi jakiś facet, przedstawiłem się i powiedziałem, że szukam Andrzeja Walczaka, w odpowiedzi usłyszałem "Proszę, wejdź Jacku" - tym facetem był Andrzej, w życiu bym go nie poznał na ulicy ;-) Pogadaliśmy chwilę, Andrzej wspominał jak to Adam Miller przypadkiem zaprawił go rzuconą torbą. Andrzej zainteresował się osobami jakich nie udało się odszukać i zadeklarował pomoc.
Zadzwonił też Darek Matczak - mimo kilku podejść nie udało mu się wydobyć od rodziny Marka Kurzawy jego namiarów. Darek zrobił wszystko, co było można. Pozostaje chyba tylko mieć nadzieję, że Marek sam się odezwie.
Aktualny stan, to: 28 osób poinformowanych (+2), nieodnalezionych 10, zdeklarowanych na spotkanie 18 (+1), nieobecnych usprawiedliwionych 3, niezdeklarowanych 7.

5 września 2005
Znowu dzień pełen wrażeń związanych z przygotowaniami do naszego spotkania. Od rana telekonferencja z Grześkiem. Grzesiek zdobył w bardzo zmyślny sposób numer telefonu do ojca Agnieszki Giermaziak. Zadzwoniłem od razu pełen nadziei ... niestety z rozmowy z ojcem Agnieszki zrozumiałem, że jest ona gdzieś za granicą. Zbyt przychylny nie był ;-( Może brzmiałem niewiarygodnie? Nie ma się za bardzo co dziwić, znienacka dzwoni jakiś facet, który zapałał zainteresowaniem do osoby, której nie widział 23 lata. Nie zdążyłem zadzwonić do Anki Zalewskiej, Grzesiek wynalazł dokładny adres Anki, więc po prostu odwiedziłem ją. Spotkanie było króciutkie, bo akurat razem z mężem wychodziła. Niestety 24 września nie rady dotrzeć na spotkanie. Ania podobnie jak Marcin Pągowski uzyskuje na liście spotkaniowej oznaczenie "nieobecność usprawiedliwiona". Razem z Grześkiem przeanalizowaliśmy możliwości zdobycia namiarów do Marka Kurzawy - niestety nic optymistycznego z tego nie wynikło. Grzesiek za to znalazł numer telefonu do Eli Wieruckiej i zaprosił ją na spotkanie. Ela trochę się podobno broniła, że tak całkiem to w klasie A nie była, ale w końcu Grześkowi uległa i na spotkanie przyjdzie.
Liczba poinformowanych wzrosła z 25 do 26 i zdeklarowanych z 16 do 17.
Przeszedłem się też pod naszą dawną budę - trochę tam zmian - dołożyłem jej zdjęcie.

4 września 2005
Wczoraj odbyłem kolejną rundkę po osiedlu. Udało mi się trafić na mieszkanie, gdzie mieszkała kiedyś Anka Zalewska. Nowi lokatorzy podali mi numer, więc dzisiaj zadzwonię (wiem, że Renata Borzęcka stara się skontaktować z Anką, ale może tak uda się to szybciej załatwić). Wreszcie udało mi się kogoś zastać u Uli Chachuły, gdzie zostawiłem dla niej wiadomość o spotkaniu. Miałem też szczęście zastać rodziców Ewy Rząp. Niedługo potem Ewa zadzwoniła - jest już trzecią osobą po Darku Matczaku i Marcinie Pągowskim, której nie poznałem po głosie. Niestety nikt nie odbiera telefonu w dawnym mieszkaniu Agnieszki Giermaziak. Wybrałem się tam, ale nie udało mi się ustalić, które to może być mieszkanie, a zapytana lokatorka stwierdziła, że tam nigdy żadni Giermaziakowie nie mieszkali - nie spierałem się. Przy okazji zauważyłem, że nadal mieszka tam rodzina (bo nie wiem czy ona sama) Pani Kowalczyk - naszej chemiczki i pedagożki szkolnej.
Podliczyłem, że jak dotąd udało się dotrzeć do 25 z 38 osób. Niekoniecznie wszyscy będą mogli dotrzeć na spotkanie - tak to już jest. Niedługo trzeba będzie pozbierać zgłoszenia. Osoby już zdeklarowane oznaczyłem - jest ich jak na razie 16.

31 sierpnia 2005 raz jeszcze
Dziś rozmawiałem przez telefon z Darkiem Matczakiem - dostał ulotkę, jaką przekazałem jego tacie. Mam jego e-mail i Darek od razu wprowadził poprawki do zdjęcia z Wieliczki. Obok Marka Kurzawy kuca syn Jerzego Gałązki, dalej jest Darek Matczak, a obok niego Jacek Bar (z klasy B) - poprawiam przy zdjęciu. Darek pamiętał, że Kozłowski ma na imię Piotr - co poprawiam na liście i przy zdjęciach.
Wpadłem na chwilkę do Anki Potz oddać pożyczone zdjęcie z Wieliczki. Przy okazji Anka poprawiła mnie, Ewa Danielewska nie była w naszej klasie - pojechała tylko z nasza klasą na wycieczkę - usuwam więc jej nazwisko z listy; jest nas znowu 38 sztuk.
Dostałem też wiadomość przez formularz ze strony (korzystajcie z niego śmiało) od Doroty Zasady ze wszystkimi danymi, łącznie z jej nowym nazwiskiem. Te dane skrzętnie sobie zapiszę.
Udało mi się dodzwonić do rodziców Marcina Pągowskiego - przekazałem o co chodzi, swoje numery telefonów i czekam na odzew.
Tyle ludzi się już odnalazło, tyle osób ma dostęp do Internetu ... a to forum na którym moglibyście się zwrócić do wszystkich jest nadal puste! W związku z tym proszę do mnie kierować tylko wiadomości, które nie powinny iść publicznie, resztę (np. komentarze do zdjęć, propozycje, uwagi, itd. itp.) umieszczajcie proszę na forum.

31 sierpnia 2005
Na zdjęciu z Wieliczki Beata rozpoznała osoby, których nie udało mi się rozszyfrować. Obok Anki Potz i Krzyśka Goszczyńskiego stoi Ewa Danielewska (dodaję ją do listy, jest nas już 39). A Między Izą Białą, a Moniką Szymczak, zasłonięta przez Monikę Drożdżal stoi Ewa Piątkowska.
Zaczynam sobie przypominać tę wycieczkę. Poza Wieliczką na pewno byliśmy wtedy też w Krakowie. Spaliśmy w jakimś domku jednorodzinnym i strasznie tam hałasowaliśmy. Zupełnie nie pamiętałem, że byli z nami wtedy nauczyciele Wiesława Zawadzka i Jerzy Gałązka.
Poprzez Internet znalazłem numer telefonu do rodziców Sławka Szczepaniaka - wysłałem smsa z informacją o spotkaniu na numer telefonu komórkowego Sławka. W informacji telefonicznej TPSA dostałem numer do Państwa Pągowskich - jak się dodzwonię, to może mi podadzą namiary do Marcina. Giermaziaków jest w TPSA w Łodzi podobno bardzo wielu, a ja niestety nie wiem nic o rodzinie Agnieszki.

30 sierpnia 2005 jeszcze raz
Ja też się rozszalałem. Przeszedłem się po osiedlu i dzwoniłem domofonami w klatkach tych bloków, gdzie kojarzyłem, że mieszkał ktoś z naszej klasy z zamiarem przekazania małych ulotek z opisem o co chodzi. To wcale nie takie łatwe. Od uchwalenia ustawy o ochronie danych osobowych z domofonów i list mieszkańców zniknęły nazwiska. Głupio jest dzwonić pod wszystkie guziki i za każdym razem tłumaczyć, o co chodzi. Zacząłem od Darka Matczaka ... i bingo, zastałem jego rodziców, obiecali przekazać informację. Na drugi ogień poszedł Marek Kurzawa ... pudło. Dalej w kolejności chciałem odwiedzić Izę Białą, Renatę Moczkowską i Kaśkę Sroczyńską. Niestety na domofonach nie było ich nazwisk, a ja nie pamiętałem numerów mieszkań ... pudło, no to poszedłem dalej. Anka Potz była w domu! Pogadaliśmy trochę ... Anka przypaliła garnek ;-) ale znalazła coś o czym nie wiedziałem nawet - zdjęcie z wycieczki do Wieliczki z czerwca 1981 roku (szukaj w zdjęciach). Poza tym pamięta, że Kozłowski miał na imię Piotrek lub Paweł, a do klasy chodził też Marek Bliźniak - kojarzę, ale ... nie z twarzy - lista klasowa wydłuża się do 38 osób. Anka też nie pamiętała numerów mieszkań dziewczyn, ale podała mi klatki, piętra i określiła po której stronie jest mieszkanie. Po drodze odwiedziłem mamę Aśki Aniołczyk, która troszkę mi opowiedziała o spotkaniach klasowych w jakich sama uczestniczyła. Dalej zostawiłem ulotki u mam Kaśki Sroczyńskiej i Izy Białej, a Renatę Moczkowską widziałem na własne oczy. Blok Sławka Szczepaniaka pamiętam, ale na domofonie nie znalazłem jego nazwiska. To samo z Marcinem Pągowskim i Mariuszem Abratkiewiczem. Państwa Rząpów i Chachułów nie zastałem niestety w domu.
A więc za poinformowane uznaję następujące osoby: Darek Matczak, Iza Biała, Kaśka Sroczyńska, Renata Moczkowska, Aśka Aniołczyk.
Ponadto Anka spróbuje pomóc skontaktować się z Markiem Kurzawą i Andrzejem Walczakiem, a mnie podpowiedziała jak skontaktować się z Ewą Piatkowską. Jest nas coraz więcej.

30 sierpnia 2005
Beata się rozszalała i ....

  • skontaktowała się z Anką Potz, która z kolei ma zawiadomić Renatę Moczkowską i Adama Millera,
  • zadzwoni do Anki Zalewskiej, Doroty Zasady i ma już kontakt do Arka Nabiałka,
  • dodzwoniła się do Ignaca Wojakowskiego,
  • Renatę Borzęcką poprosiła o skontaktowanie się z Moniką Drożdżal i Iwoną Hofman,
  • mnie podała numer Radka Wejdnera i kazała do niego zadzwonić (załatwione), z rozpędu odnalazłem też Adama Millera i pogadałem z nim.
Wszystkich powyższych odhaczam jako powiadomionych. Trzeba będzie teraz dodać znaczek określający, kto BĘDZIE na spotkaniu.
Wysłałem maila do znalezionego w Internecie Karola Banasiaka, ale to nie ten.
Namęczyłem się, żeby założyć forum, to go teraz nikt nie używa ;-)

Gwoli przypomnienia, jak ktoś ma z kimś kontakt, kto jeszcze nie wie o spotkaniu, to proszę o bezzwłoczne informowanie. Ludzie mają różne plany, lepiej żeby wiedzieli wcześniej niż za późno.

26 sierpnia 2005 jeszcze raz
Naszukałem się straszliwie, ale w końcu znalazłem bezpłatny serwer z możliwością korzystania z forum dyskusyjnego PO POLSKU i jeszcze żeby nie zmuszał wszystkich użytkowników do rejestrowania się! To wcale nie było takie proste. Teraz Wasze wiadomości będą dostępne dla wszystkich i każdy będzie je mógł komentować - wymiana informacji znacznie na tym zyska. Adres forum to http://users.nethit.pl/forum/forum/yakipl/ - po prostu tu kliknij, forum otworzy się w nowym oknie. Jest ono też oczywiście dostępne poprzez link Forum znajdujący się powyżej.

26 sierpnia 2005
Beata przypomniała jeszcze jedną osobę Mariolę Banaszkiewicz. Dopisuję do listy klasowej.
Do posiadania zdjęcia z III klasy przyznaje się Monika i Kaśka jak na razie. Zdjęcia mogą być w różnym stanie, więc im większy będzie wybór tym lepiej.
Monika zaproponowała rozwieszenie ogłoszeń na osiedlu w newralgicznych punktach. Jest to jakiś pomysł, chwilowo poszukamy może jednak przez kontakty osobiste.

24 sierpnia 2005
Kaśka poprawiła mnie, że sobota jest 24 września, a nie 23 września jak napisałem w poprzedniej notce (już tam poprawiłem). Ponadto twierdzi, że było zdjęcie klasowe w III klasie z Panią Złotowską - szczęśliwy posiadacz proszony jest o kontakt. Do listy klasowej dopisuję Elę Wierucką. Beata próbuje namierzyć Arka Nabiałka - ale się chłopak zakonspirował ;-)

23 sierpnia 2005 raz jeszcze
Właśnie doszła do mnie wiadomość od Kaśki Muszyńskiej. Kaśka będzie w Polsce do 27 września. Zestawiając to z informacją od Moniki, która będzie od 20 września, wychodzi (po skomplikowanych obliczeniach), że aby one obie były na spotkaniu musi się ono odbyć między 20, a 27 września - najlepszy termin widziałbym w sobocie 24 września; przyjmijmy wstępnie ten dzień jako dzień "S", czyli SPOTKANIA ;-).
Beata przypomniała sobie, jak na nazwisko miała Agnieszka G. (przyznała się, że pamiętała imię kota Agnieszki, ale jej nazwisko uleciało). Otóż chodzi o Agnieszkę GIERMAZIAK! Jak Beata mi to powiedziała też sobie przypomniałem. Poprawiam przy zdjęciach.
Wciąż nie wiem jak na imię miał Kozłowski - nazwisko przypomniałem sobie jak spojrzałem na zdjęcie z VIII klasy, ale imienia nie mogę sobie przypomnieć.

23 sierpnia 2005
Zaczęło się. Beata Szejka napisała do mnie:
- Monika ma na nazwisko Szymczak a nie Szymańska,
- ul. Żabia nr 10/12
- wychowawczyni Barbara Zazuniuk
- miedzy Wejdnerem a Kolasą stoi Sławek Szczepaniak, a za Kolasą jest Karol Banasiak
- między Matczakiem a Millerem to...Walczak, Andrzej zresztą.
- co do drugiego zdjęcia to niewiadoma dziewczyna to Ewa Piątkowska
oraz
"A swoją drogą....ŻE CI SIĘ CHCE !!!!!!"
Zawsze miałem ciągoty do rzeczy niepraktyczych. Spotkanie klasowe po latach? Czemu nie! Poprawki według Beaty naniosłem.
Ale wpadka! Rzeczywiście napisałem Szymańska, a przecież na pewno chodziło o Szymczak - wszędzie poprawiłem.
Dzięki za adres!
Barbara Zazuniuk - jasne!
Sławka bym nie poznał. Karol! Kojarzyło mi się, ale nie byłem pewien - dzięki!
A więc Andrzej Walczak! OK!
I Ewa Piątkowska! mamy coraz więcej!
Dzięki Beata!

Monika Szymczak (a nie Szymańska jak przekręciłem; poprawione, przepraszam) dorzuciła "bedąc w Polsce będę w stanie namierzyć Ankę Potz i Aśkę Aniołczyk (nie wiem tylko, czy bądą zainteresowane)" - ja też nie wiem, ale bardzo na to liczę. U Anki pierwszy raz usłyszałem piosenkę "Our house" zespołu Madness, a z Aśką uczyłem się brydża - to miłe wspomnienia.
Dalej Monika pisze: "A teraz gwoli sprostowania - w Twoim internetowym liście do naszych koleżanek i kolegów po pierwsze - podałeś nie znane mi nazwisko mając na myśli (tak sądzę) mnie. Wstyd, a mnie przykro - chyba nikt nie wiedział o kogo chodzi. Po drugie - podałeś mnie jako inicjatora tego spotkania, nie ma sprawy, ale pozwól sbie przypomnieć, że to Ty wyszedłeś z takim pomysłem w którymś e-mailu do mnie, ja to tylko podchwyciłam. Proszę o sprostowanie mojego nazwiska! Z góry dziękuję. Pozdrawiam, Monika SZYMCZAK"
Przepraszam jeszcze raz za przekręcenie nazwiska - latka mijają, człowiek poznaje nowych ludzi, nowe nazwiska i wszystko zaczyna się mieszać. Błąd poprawiłem. Co do inicjatywy, to myślę, że do spotkania może dojśc i za sprawą Moniki i moją, i Beaty - jakoś tak się złożyło, że zgadało się o tym. Ważne jest to, czy się uda! ;-)
Monika nie tylko zjechała mnie, co mi się słusznie należało, ale też napisała "Jacuś! dzięki za stroną klasową i zdjęcia! Zdjęcia ucieszyły mnie bardzo, zwłaszcza że przypominam sobie w swoim posiadaniu tylko jedno z nich."
Czy zdajecie sobie sprawę, że najstarsze z tych zdjęć ma już 27 lat!!!

Staram się wymyśleć coś z forum, ale na razie bez efektu. Jeśli macie jakieś pomysły dajcie znać.

21 sierpnia 2005
Dokładnie 13 sierpnia 2005 przyszedł do mnie (ja to Jacek Kubis) mail od Moniki Szymczak z propozycją zorganizowania spotkania naszej klasy. Monika zamierza przyjechać do Polski po 20 września i byłaby to dla niej okazja do spotkania się z dawno nie widzianymi koleżankami i kolegami ze Szkoły Podstawowej Nr 72 w Łodzi przy ulicy Żabiej 10/12, rocznik 1967 (w większości, niektórzy 1968), klasa A. Byłaby to oczywiście okazja nie tylko dla niej, ale i dla wszystkich pozostałych. Nie wiem, czy dobrze mi się wydaje, ale ostatnie takie w miarę liczne spotkanie odbyło się ładnych kilkanaście lat temu przy okazji ślubu Arka Nabiałka. Może czas na powtórkę. To że nie byłaby to żadna okrągła rocznica, chyba nie ma znaczenia.
Do wymiany informacji chcę wykorzystać moją witrynę internetową. Ta strona nie będzie wprawdzie wchodzić w jej skład, ale dla zainteresowanych pozostanie do wglądu.
Jeszcze nie wiem jak się zabrać za zorganizowanie tego klasowego spotkania, zaczynam od tej strony. Potem roześlę wici do tych, do których mam kontakt i mam nadzieję, że przez pączkowanie informacji uda się dotrzeć do wszystkich, a przynajmniej do prawie wszystkich.

Kontakt do mnie: Jacek Kubis yakipl@poczta.onet.pl

Tak się rzuciłem do budowania tej strony, że przy okazji pogrzebałem w starych papierach i znalazłem zdjęcia klasowe. Skany są tutaj. Trochę to pomogło w ustalaniu listy, ale nadal są tam ludzie których nie mogę sobie przypomnieć z imienia i nazwiska. Pomóżcie.