Nagłówek - jeśli go nie widać, skorzystaj proszę z odnośników na dole strony
Stryjenka Ludwika zaprasza do wpisania się do Księgi Gości witryny - zostaw ślad po swojej wizycie
Genealogia od strony teoretycznej i praktycznej

Copyright © 1999-2010 Jacek Kubis

Nawigator: Strona główna > Społeczność genealogów polskich > II OSG Rospuda 2005

W tym dziale

III Ogólnopolski Spływ Genealogów odsłona II BRDA 2006

II Ogólnopolski Spływ Genealogów
ROSPUDA 2005

Strona 1 2 3 4 5 6

Postanowiłem machnąć mały fotoreportaż o spływie zarówno dla uczestników, jak i tych którzy nie popłyneli. Mam nadzieję, że będzie to jeden z wielu fotoreportaży jakie w najbliższym czasie powstaną. Na tej stronie znajdują się 42 zdjęcia - ich ściąganie może chwilę trwać. Po kliknięciu na zdjęcie otwiera się okno ze zdjęciem powiększonym. Zdjęcia są pogorszonej jakości, uczestnicy spływu będą mieli dostęp do zdjęć niekorygowanych.

Spływ odbył się w dniach 6-10 lipca 2005 roku. Przy czym 6 lipca był dniem zjeżdżania się uczestników w miejscowości Filipów. Samochody zostały odstawione na przygotowany parking. Uczestnicy wybrali swoje kajaki, wiosła, kapoki i namioty. Każdy z uczestników otrzymał pamiątkową koszulkę (widoczną na wielu zdjęciach) i metalowy kubek. Ja z siostrą Katarzyną dotarłem na miejsce bardzo późno, ale impreza powitalna jeszcze trwała. Poniżej zdjęcia wykonane tego dnia przez Annę Stachowską.

6 lipca 2005, środa, 1 dzień spływu

   

Uczestnicy gromadzili się na polanie nad Rospudą mniej więcej od 15. Czas oczekiwania umilano sobie grą w piłkę i podjadaniem smakowitego bigosu. Widoczna na pierwszym zdjęciu po lewej przyczepa stale towarzyszyła naszemu spływowi przewożąc nasze bagaże. Pewne zaniepokojenie wywołał wśród przybywających niski stan wody w Rospudzie. Trudno było sobie wyobrazić, że po tym da się płynąć.

 

Rozmowom przy ognisku nie było końca. Niektórych zmorzył sen, inni trwali na posterunku. W rozmowie ze Staszkiem Pieniążkiem wyraziłem zaniepokojenie, czy zaplanowany na następny dzień dystans 10,4 km nie jest aby zbyt krótki, jak na cały dzień pływania - pieszo dałoby się go przecież pokonać w 2 godziny. Jakże ja byłem nieświadomy!!!

Strona 1 2 3 4 5 6

Pomocnik
Warto wiedzieć
Imię i Nazwisko
Krewni
Badania Własne
Księga Gości
Gen-Wieści
Kontakt